W 2026 roku temat akcyzy od tzw. miękkich hybryd, czyli MHEV, nadal budzi duże zainteresowanie. Powód jest prosty: przez dłuższy czas podatnicy i organy podatkowe nie mówili jednym głosem, czy samochód typu mild hybrid rzeczywiście może korzystać z preferencyjnej stawki akcyzy. Sytuację uporządkowała dopiero interpretacja ogólna Ministra Finansów i Gospodarki z 26 lutego 2026 r., opublikowana 3 marca 2026 r., która obowiązuje i wprost dotyczy właśnie samochodów określanych mianem „miękka hybryda” (MHEV).
Dla właścicieli pojazdów i importerów najważniejszy wniosek jest taki, że w 2026 roku miękka hybryda może korzystać z obniżonej stawki akcyzy, jeżeli w pojeździe współdziałają ze sobą dwa rodzaje silników: spalinowy i elektryczny. Minister w interpretacji ogólnej wskazał wprost, że samo to, iż silnik elektryczny jedynie wspiera napęd spalinowy, może być wystarczające do uznania pojazdu za samochód o hybrydowym napędzie spalinowo-elektrycznym w rozumieniu art. 105 ustawy o podatku akcyzowym.
Czym jest miękka hybryda?
Miękka hybryda, czyli MHEV, to pojazd, w którym obok silnika spalinowego występuje także silnik lub układ elektryczny wspierający jego pracę. W interpretacji ogólnej MF opisano wcześniejszy spór właśnie wokół takich aut: organy podatkowe zaczęły twierdzić, że jeśli silnik elektryczny nie pozwala na samodzielną jazdę wyłącznie na prądzie, to pojazd nie powinien korzystać z preferencji akcyzowej. Następnie minister wskazał, że taka wykładnia była zbyt zawężająca.
To bardzo ważne, bo w praktyce większość klientów nie analizuje technicznej budowy napędu, tylko chce wiedzieć jedno: czy dany samochód hybrydowy przy imporcie ma akcyzę jak zwykłe auto spalinowe, czy niższą. Właśnie dla takich wątpliwości wydano interpretację ogólną. Już we wstępie minister wyjaśnił, że jej celem jest usunięcie rozbieżności dotyczących stosowania obniżonych stawek akcyzy do samochodów osobowych o hybrydowym napędzie spalinowo-elektrycznym, określanych mianem MHEV.
Jakie stawki akcyzy przewidują przepisy?
W interpretacji ogólnej minister przytoczył treść art. 105 ustawy o podatku akcyzowym. Wynika z niej, że dla samochodów osobowych o hybrydowym napędzie spalinowo-elektrycznym, w którym energia elektryczna nie jest akumulowana przez podłączenie do zewnętrznego źródła zasilania, przewidziano dwie obniżone stawki:
- 1,55% podstawy opodatkowania — dla pojazdów z silnikiem spalinowym o pojemności 2000 cm³ lub niższej,
- 9,3% podstawy opodatkowania — dla pojazdów z silnikiem spalinowym powyżej 2000 cm³, ale nie więcej niż 3500 cm³.
Dla porównania, podstawowe stawki akcyzy dla zwykłych samochodów osobowych wynoszą:
- 3,1% — dla „pozostałych” samochodów osobowych,
- 18,6% — dla samochodów osobowych o pojemności silnika powyżej 2000 cm³.
Oficjalna tabela stawek publikowana przez podatki.gov.pl nadal pokazuje te poziomy oraz potwierdza utrzymanie stawek 1,55% i 9,3% dla odpowiednich kategorii hybryd.
Skąd wziął się spór?
Przez pewien czas organy podatkowe przyjmowały, że obniżona stawka akcyzy dla hybryd należy się tylko wtedy, gdy silnik elektryczny może samodzielnie napędzać pojazd, czyli pozwalać na ruszenie i jazdę bez udziału silnika spalinowego. Interpretacja ogólna z 2026 roku opisuje ten etap bardzo wyraźnie i wskazuje, że po pojawieniu się opinii klasyfikacyjnej do kodu CN 8703 22 organy zaczęły odmawiać preferencji pojazdom MHEV, traktując je jak auta o napędzie wyłącznie spalinowym.
To stanowisko nie zostało jednak zaakceptowane przez sądy administracyjne. W interpretacji ogólnej minister przywołał linię orzeczniczą, zgodnie z którą art. 105 ustawy o podatku akcyzowym nie wprowadza wymogu, aby samochód mógł poruszać się wyłącznie na silniku elektrycznym. Sądy zwracały uwagę, że skoro w przepisie nie ma takiego warunku, nie można go dopisywać przez odwołanie do klasyfikacji CN. Minister wskazał też przykłady wyroków WSA, w tym z Warszawy, Olsztyna, Poznania i Gdańska, potwierdzających ten kierunek wykładni.
Co dokładnie zmieniła interpretacja ogólna z 26 lutego 2026 r.?
Najważniejsza zmiana polega na tym, że minister jednoznacznie opowiedział się za wykładnią korzystną dla podatników. W interpretacji ogólnej wskazano, że jeżeli w samochodzie osobowym określanym mianem „miękkiej hybrydy” do napędu wykorzystywane są współdziałające ze sobą dwa rodzaje silników — spalinowy i elektryczny — to należy uznać taki pojazd za samochód o hybrydowym napędzie spalinowo-elektrycznym, do którego mają zastosowanie obniżone stawki akcyzy z art. 105 pkt 1a lit. a oraz pkt 1b ustawy.
Minister poszedł nawet krok dalej i podsumował, że jeżeli w pojeździe typu miękka hybryda obok silnika spalinowego znajduje się silnik elektryczny, który go jedynie wspiera, to i tak może to być wystarczające do spełnienia przesłanki posiadania napędu spalinowo-elektrycznego i skorzystania z obniżonych stawek akcyzy. To właśnie ten fragment jest dziś kluczowy dla praktyki importerów, handlarzy i właścicieli sprowadzających takie auta.
Czy kod CN przesądza o stawce akcyzy?
Nie na tym etapie. Interpretacja ogólna wyraźnie podkreśla, że kod Nomenklatury Scalonej nie ma znaczenia na etapie ustalania preferencyjnej stawki z art. 105 pkt 1a lit. a i pkt 1b, bo ten przepis nie odsyła w tym zakresie do klasyfikacji CN. Minister odwołał się tutaj do orzecznictwa sądów administracyjnych, które uznały, że CN jest istotna przy ustalaniu, czy mamy do czynienia z samochodem osobowym jako przedmiotem opodatkowania, ale nie służy do dopisywania dodatkowych warunków do preferencyjnej stawki dla hybryd.
Dla praktyki klienta oznacza to tyle, że samo powołanie się przez organ na klasyfikację CN nie powinno automatycznie przekreślać prawa do obniżonej akcyzy, jeśli z konstrukcji pojazdu wynika współdziałanie silnika spalinowego i elektrycznego.
Kiedy można mówić o stawce 1,55%, a kiedy o 9,3%?
To zależy od pojemności silnika spalinowego. Jeżeli miękka hybryda ma silnik spalinowy o pojemności do 2000 cm³ włącznie, właściwa preferencyjna stawka wynosi 1,55%. Jeżeli pojemność jest wyższa niż 2000 cm³, ale nie wyższa niż 3500 cm³, właściwa stawka wynosi 9,3%. Tę konstrukcję potwierdza zarówno sama interpretacja ogólna, jak i oficjalne zestawienie stawek publikowane na podatki.gov.pl.
W praktyce to właśnie ta różnica ma często duże znaczenie finansowe. Przy droższym samochodzie sprowadzonym z zagranicy różnica między 3,1% a 1,55%, albo między 18,6% a 9,3%, może oznaczać oszczędność liczona w tysiącach złotych. To już wniosek praktyczny wynikający bezpośrednio z wysokości samych stawek.
Jakie błędy najczęściej pojawiają się w praktyce?
Najczęstszy błąd polega na automatycznym założeniu, że skoro auto nie jeździ samodzielnie wyłącznie na prądzie, to nie jest „prawdziwą hybrydą” dla celów akcyzy. Właśnie z takim podejściem polemizuje interpretacja ogólna z 2026 roku. Minister wyraźnie odszedł od warunku autonomicznej jazdy wyłącznie elektrycznej jako przesłanki koniecznej do zastosowania preferencji.
Drugi błąd to zbyt mechaniczne przyjmowanie, że wszystko rozstrzyga opis techniczny lub klasyfikacyjny pojazdu w dokumentach. Tymczasem minister zaznaczył, że art. 105 nie określa konkretnych wymogów co do mocy któregokolwiek z silników ani innych parametrów poza pojemnością silnika spalinowego. Organy nie mogą więc samodzielnie dopisywać dodatkowych kryteriów, których ustawa nie zawiera.
Co to oznacza dla osób sprowadzających auta do Polski?
Dla importera albo klienta indywidualnego sprowadzającego samochód oznacza to lepszą przewidywalność. W 2026 roku można już oprzeć się nie tylko na korzystnym orzecznictwie WSA, ale także na obowiązującej interpretacji ogólnej ministra, która ma właśnie zapewnić jednolite stosowanie przepisów przez organy podatkowe. Sama interpretacja została wydana na podstawie Ordynacji podatkowej właśnie po to, aby usunąć rozbieżności w praktyce organów.
To nie oznacza oczywiście, że każda sprawa jest automatyczna. Nadal trzeba prawidłowo ustalić parametry auta i poprawnie rozliczyć akcyzę. Jednak sam argument, że MHEV nie ma trybu samodzielnej jazdy elektrycznej, nie powinien już sam w sobie przesądzać o odmowie preferencyjnej stawki.
Podsumowanie
Na dziś odpowiedź na pytanie z tytułu brzmi: tak, w 2026 roku nadal można stosować obniżoną stawkę akcyzy do miękkiej hybrydy. Kluczowe jest to, że zgodnie z interpretacją ogólną z 26 lutego 2026 r. samochód typu MHEV może być uznany za pojazd o hybrydowym napędzie spalinowo-elektrycznym, nawet jeśli silnik elektryczny jedynie wspiera napęd spalinowy.
W praktyce oznacza to:
- 1,55% akcyzy dla MHEV z silnikiem spalinowym do 2000 cm³,
- 9,3% akcyzy dla MHEV z silnikiem spalinowym powyżej 2000 cm³ do 3500 cm³, o ile pojazd spełnia ustawowe warunki z art. 105 ustawy o podatku akcyzowym.
Najczęściej zadawane pytania
Czy MHEV musi umożliwiać samodzielną jazdę wyłącznie na prądzie, aby skorzystać z obniżonej akcyzy?
Nie, interpretacja ogólna z 26 lutego 2026 r. wskazuje, że art. 105 ustawy nie wprowadza wymogu jazdy wyłącznie na silniku elektrycznym. Wystarczające może być samo współdziałanie silnika spalinowego i elektrycznego, nawet jeśli elektryczny jedynie wspiera napęd spalinowy.
Dlaczego interpretacja ogólna z 2026 roku była tak ważna dla rozliczania akcyzy od MHEV?
Została wydana, aby usunąć rozbieżności między podejściem organów podatkowych a stanowiskiem prezentowanym w orzecznictwie sądów administracyjnych. Dzięki niej w 2026 roku łatwiej oprzeć rozliczenie na jednolitej wykładni korzystnej dla podatników.
Czy organ może odmówić preferencyjnej stawki tylko dlatego, że powołuje się na kod CN?
Z treści interpretacji ogólnej wynika, że sama klasyfikacja CN nie przesądza o prawie do obniżonej stawki z art. 105, bo przepis nie odsyła do CN w tym zakresie. CN ma znaczenie przy ustaleniu, czy to samochód osobowy jako przedmiot opodatkowania, ale nie do dokładania dodatkowych warunków preferencji.
Co w praktyce decyduje o tym, czy dla MHEV zastosuje się 1,55% czy 9,3% akcyzy?
Kluczowa jest pojemność silnika spalinowego: do 2000 cm³ włącznie stawka wynosi 1,55%, a powyżej 2000 cm³ do 3500 cm³ stawka wynosi 9,3%. Artykuł podkreśla, że to właśnie pojemność silnika spalinowego jest parametrem, który wprost różnicuje preferencyjne stawki.
Jakie podejście do parametrów auta jest najczęstszym błędem przy ocenie MHEV na potrzeby akcyzy?
Błędem jest zakładanie, że brak trybu samodzielnej jazdy elektrycznej automatycznie wyklucza preferencję akcyzową. Drugim częstym błędem jest traktowanie opisów technicznych lub klasyfikacyjnych jako rozstrzygających, mimo że art. 105 nie wymaga konkretnych parametrów poza pojemnością silnika spalinowego.











