Zagraniczna firma jest właścicielem samochodu i nie chce go sprzedawać polskiej spółce. Chce natomiast, aby samochód został zarejestrowany w Polsce.
Czy można zawrzeć umowę powierzenia pojazdu wyłącznie po to, aby polski podmiot dokonał jego rejestracji na podstawie art. 73 ust. 5 Prawa o ruchu drogowym?
Co do zasady przepisy nie zawierają zakazu takiego celu.
Art. 73 ust. 5 stanowi jedynie, że w razie powierzenia pojazdu przez zagraniczną osobę fizyczną lub prawną podmiotowi polskiemu pojazd rejestruje organ właściwy według miejsca zamieszkania albo siedziby polskiego podmiotu. Przepis nie określa minimalnego czasu powierzenia ani katalogu dopuszczalnych powodów, dla których pojazd może zostać powierzony. (eli.gov.pl)
Jednocześnie jest bardzo ważne zastrzeżenie:
umowa musi dokumentować rzeczywiste powierzenie pojazdu. Samo pełnomocnictwo do wykonania formalności rejestracyjnych nie jest tym samym co powierzenie pojazdu w rozumieniu art. 73 ust. 5.
Co dokładnie mówi art. 73 ust. 5?
Przepis brzmi w istocie bardzo prosto:
w razie powierzenia pojazdu przez zagraniczną osobę fizyczną lub prawną podmiotowi polskiemu właściwy do jego rejestracji jest organ według miejsca zamieszkania lub siedziby tego podmiotu. (eli.gov.pl)
To wyjątek od podstawowej zasady, zgodnie z którą pojazd rejestruje się według miejsca zamieszkania lub siedziby właściciela.
W przypadku art. 73 ust. 5:
właściciel może pozostać zagraniczny,
a
pojazd jest powierzony podmiotowi polskiemu.
Ministerstwo Infrastruktury również opisuje tę możliwość wprost: rejestracji pojazdu powierzonego przez zagraniczną osobę fizyczną albo prawną polskiemu podmiotowi dokonuje starosta właściwy ze względu na siedzibę lub miejsce zamieszkania podmiotu polskiego. (gov.pl)
Czy polska firma musi zostać właścicielem samochodu?
Nie.
To właśnie jedna z podstawowych różnic pomiędzy standardową rejestracją a art. 73 ust. 5.
Art. 72 ust. 1 pkt 1 Prawa o ruchu drogowym wyraźnie przewiduje dwie alternatywne podstawy:
dowód własności pojazdu
albo
dokument potwierdzający powierzenie pojazdu, o którym mowa w art. 73 ust. 5. (eli.gov.pl)
Nie trzeba więc tworzyć fikcyjnej sprzedaży samochodu polskiej spółce tylko po to, aby zarejestrować go w Polsce.
Jeżeli rzeczywistym stanem jest powierzenie – dokumentujemy powierzenie.
Czy przepisy określają, po co pojazd ma być powierzony?
Nie znalazłem w art. 73 ust. 5 ani w przepisach wykonawczych zamkniętego katalogu celów powierzenia.
Przepis nie mówi, że samochód można powierzyć wyłącznie:
- do prowadzenia działalności gospodarczej,
- do transportu,
- do leasingu,
- do najmu,
- na określoną liczbę miesięcy,
- do konkretnego sposobu użytkowania.
To ważne rozróżnienie pomiędzy:
Treścią przepisu
Ustawa wymaga powierzenia pojazdu zagranicznego właściciela podmiotowi polskiemu.
Naszym wnioskiem prawnym
Skoro przepis nie wskazuje szczególnego celu ani minimalnego okresu powierzenia, samo wskazanie w umowie, że jednym z celów – albo nawet głównym celem – jest dokonanie rejestracji pojazdu w Polsce, nie jest samo w sobie sprzeczne z literalnym brzmieniem art. 73 ust. 5.
Dodatkowo Kodeks cywilny pozwala stronom kształtować stosunek prawny według własnego uznania, o ile jego treść lub cel nie sprzeciwiają się ustawie, naturze stosunku ani zasadom współżycia społecznego. Wynika to z art. 353¹ KC. (eli.gov.pl)
Czy można więc wpisać: „pojazd zostaje powierzony wyłącznie w celu rejestracji”?
Można rozważyć takie postanowienie, ale nie ograniczałbym całej umowy do jednego zdania.
Samo sformułowanie:
„Właściciel powierza samochód spółce X wyłącznie w celu jego rejestracji w Polsce”
nie odpowiada jeszcze na wiele ważnych pytań:
- kto posiada samochód,
- kto odpowiada za jego dokumenty,
- czy polski podmiot może wykonywać badanie techniczne,
- czy może przedstawić samochód organowi,
- kto zawiera OC,
- kto odpowiada za pojazd w czasie powierzenia,
- kiedy samochód ma zostać zwrócony,
- co dzieje się po zakończeniu rejestracji.
Dobra umowa powinna dokumentować rzeczywisty stosunek pomiędzy stronami, a nie tylko stworzyć papier potrzebny w urzędzie.
Pełnomocnictwo a powierzenie – to nie jest to samo
To jeden z najważniejszych punktów.
Pełnomocnictwo oznacza przede wszystkim:
„możesz działać w moim imieniu”.
Powierzenie oznacza natomiast, że:
zagraniczny właściciel oddaje pojazd polskiemu podmiotowi w określonym zakresie faktycznym i prawnym.
Dlatego zwykłe pełnomocnictwo:
„upoważniam spółkę X do zarejestrowania mojego samochodu”
nie musi być wystarczające jako dokument, o którym mówi art. 72 ust. 1 pkt 1.
Przepis wyraźnie odróżnia dokument potwierdzający powierzenie pojazdu od zwykłego działania pełnomocnika właściciela. (eli.gov.pl)
To nie oznacza, że umowa powierzenia nie może jednocześnie zawierać upoważnienia do wykonania wszystkich czynności rejestracyjnych.
Wręcz przeciwnie – praktycznie jest to często sensowne.
Ale pełnomocnictwo jest elementem działania przed urzędem, a powierzenie jest podstawą zastosowania art. 73 ust. 5.
Czy samochód musi fizycznie znajdować się w Polsce?
Art. 73 ust. 5 sam w sobie nie opisuje momentu przekazania pojazdu ani technicznego sposobu jego dostarczenia.
W praktyce jednak, jeżeli mamy mówić o rzeczywistym powierzeniu polskiemu podmiotowi, sytuacja powinna odpowiadać treści dokumentu.
Przykład:
litewska spółka podpisuje umowę z polską spółką, ale samochód przez cały czas pozostaje na placu właściciela na Litwie, polska spółka nigdy nie uzyskuje nad nim faktycznej kontroli, a dokument został przygotowany wyłącznie dlatego, że potrzebna była polska rejestracja.
Taki stan faktyczny jest znacznie trudniejszy do obrony niż sytuacja, w której samochód rzeczywiście zostaje przekazany polskiej spółce i znajduje się w jej dyspozycji.
Dlaczego to ważne?
Kodeks cywilny przewiduje, że oświadczenie woli złożone drugiej stronie za jej zgodą dla pozoru jest nieważne. Wynika to z art. 83 § 1 KC. (eli.gov.pl)
Dlatego problemem nie jest to, że celem umowy jest rejestracja.
Problem pojawia się wtedy, gdy:
powierzenie istnieje wyłącznie na papierze, a strony w rzeczywistości wcale nie chcą wykonywać stosunku opisanego w umowie.
Czy istnieje minimalny czas powierzenia?
Prawo o ruchu drogowym nie wskazuje minimalnego okresu powierzenia z art. 73 ust. 5.
Nie ma więc w ustawie wymogu:
- 30 dni,
- 6 miesięcy,
- roku,
- jakiegokolwiek innego minimalnego okresu.
To jednak nie oznacza, że długość umowy jest całkowicie obojętna.
Jeżeli umowa zostaje zawarta np. rano, samochód jest tego samego dnia rejestrowany, a wieczorem umowa wygasa i polski podmiot przestaje być jego posiadaczem, pojawia się praktyczny problem.
Co się dzieje, gdy powierzenie kończy się zaraz po rejestracji?
To punkt, który moim zdaniem powinien znaleźć się w każdym uczciwym artykule na ten temat.
Prawo o ruchu drogowym przewiduje obowiązek wystąpienia o nowy dowód rejestracyjny w razie zmiany stanu faktycznego dotyczącego danych obecnego właściciela lub posiadacza pojazdu zawartych w dowodzie rejestracyjnym.
Termin wynosi co do zasady 30 dni od zmiany tego stanu. (eli.gov.pl)
Dlatego umowa skonstruowana w następujący sposób:
„Powierzenie wygasa automatycznie w sekundzie wydania decyzji o rejestracji”
może być bardzo niepraktyczna.
Osiągamy rejestrację, ale natychmiast zmieniamy stan faktyczny, na podstawie którego dokument został wydany.
Wniosek praktyczny
Brak ustawowego minimalnego czasu powierzenia nie oznacza, że najkrótsze możliwe powierzenie jest zawsze najlepszym rozwiązaniem.
Umowa powinna odpowiadać rzeczywistym planom stron.
Jak rozsądnie określić cel powierzenia?
Zamiast tworzyć sztuczne postanowienie:
„wyłącznie w celu uzyskania polskich tablic”
bardziej naturalne może być określenie, że właściciel powierza pojazd polskiemu podmiotowi:
- w celu przeprowadzenia procedury dopuszczenia i rejestracji w Polsce,
- wykonywania czynności związanych z przygotowaniem samochodu do rejestracji,
- przedstawiania go do badań,
- wykonywania czynności administracyjnych,
- użytkowania lub przechowywania pojazdu w uzgodnionym zakresie,
- do czasu zwrotu pojazdu zgodnie z umową.
Oczywiście tylko wtedy, gdy taki rzeczywiście jest zamiar stron.
Nie warto dodawać fikcyjnego „użytkowania”, jeżeli polska firma w rzeczywistości nie będzie miała prawa używać samochodu.
Co powinna zawierać dobra umowa powierzenia pojazdu?
Nie ma ustawowego formularza takiej umowy.
Z praktycznego punktu widzenia dokument powinien jednak jednoznacznie wskazywać:
Strony
Zagranicznego właściciela i polski podmiot.
Samochód
Co najmniej:
- markę,
- model,
- VIN,
- rok produkcji, jeżeli jest znany,
- ewentualnie zagraniczny numer rejestracyjny.
Prawo własności
Warto wyraźnie wskazać, że:
własność samochodu pozostaje przy zagranicznym właścicielu.
Fakt powierzenia
Umowa powinna jednoznacznie stwierdzać, że pojazd zostaje powierzony polskiemu podmiotowi, a nie jedynie że polska spółka „pomaga w rejestracji”.
Cel
Można wskazać rejestrację pojazdu w Polsce i konkretne czynności z nią związane.
Zakres uprawnień
Np. prawo do:
- przedstawienia pojazdu na badaniu,
- składania dokumentów,
- odbierania decyzji i tablic,
- zawarcia wymaganych umów związanych z eksploatacją, jeżeli strony tak ustalą.
Okres powierzenia
Powinien odpowiadać rzeczywistemu zamierzeniu stron.
Zwrot
Warto wskazać, kiedy i na jakich zasadach samochód wraca do właściciela.
Odpowiedzialność
Kto odpowiada za samochód, dokumenty, szkody, mandaty czy koszty w okresie powierzenia.
Czy urząd może wymagać umowy sprzedaży?
Jeżeli rzeczywiście występuje powierzenie z art. 73 ust. 5 – ustawa przewiduje dokument potwierdzający powierzenie jako alternatywę dla dowodu własności. (eli.gov.pl)
Nie ma więc podstaw, aby automatycznie wymagać przeniesienia własności tylko dlatego, że samochód ma zostać zarejestrowany w Polsce.
Organ może jednak badać przedstawione dokumenty i ustalać, czy rzeczywiście spełnione są przesłanki rejestracji.
Czy urząd może powiedzieć: „nie akceptujemy umów powierzenia”?
Art. 73 ust. 5 jest przepisem obowiązującej ustawy.
Ministerstwo Infrastruktury również oficjalnie wskazuje tę ścieżkę rejestracji. (gov.pl)
Dlatego generalne stanowisko:
„nie rejestrujemy powierzonych pojazdów”
byłoby trudne do pogodzenia z literalną treścią ustawy.
Natomiast czym innym jest sytuacja, w której organ kwestionuje konkretny dokument albo konkretny stan faktyczny.
Wtedy trzeba ustalić, czy problemem jest:
- brak rzeczywistego powierzenia,
- niejasna treść umowy,
- brak dokumentów właściciela,
- problemy z rejestracją zagraniczną,
- homologacja,
- akcyza,
- odprawa celna,
- inny wymagany dokument.
Powierzenie nie rozwiązuje problemów z homologacją
To bardzo ważne.
Art. 73 ust. 5 wskazuje kto i gdzie może zarejestrować powierzony pojazd.
Nie jest natomiast przepisem zwalniającym samochód:
- z wymagań technicznych,
- z procedur homologacyjnych,
- z indywidualnego dopuszczenia, jeżeli jest wymagane,
- z badania technicznego,
- z dokumentów wymaganych do pierwszej rejestracji przez art. 72.
Umowa powierzenia nie „legalizuje” więc samochodu, który nie spełnia innych wymagań.
Ma to szczególne znaczenie przy pojazdach spoza UE. Osobne wymagania obejmują rejestrację używanego samochodu z Chin i rejestrację nowego samochodu z Chin, a łączne wydatki zestawia tekst o tym, ile kosztuje rejestracja auta z Chin.
Powierzenie a akcyza – szczególnie ważne przy samochodzie osobowym
To kolejna pułapka.
Brak sprzedaży nie oznacza automatycznie braku akcyzy.
Ministerstwo Finansów wskazuje, że jeżeli o rejestrację nabytego wewnątrzwspólnotowo samochodu osobowego występuje podmiot, który nie jest jego właścicielem, moment powstania obowiązku podatkowego może być związany właśnie ze złożeniem wniosku o rejestrację, a podatnikiem może zostać podmiot występujący o rejestrację. (podatki.gov.pl)
Dlatego przy samochodzie osobowym powierzonym np. przez spółkę litewską polskiej spółce trzeba przeprowadzić osobną analizę akcyzy za samochód.
Nie należy przyjmować:
„Nie było sprzedaży, więc nie ma akcyzy”.
To może być bardzo kosztowny błąd.
Przykład 1 – rzeczywiste powierzenie
Litewska spółka jest właścicielem samochodu.
Samochód zostaje fizycznie przekazany polskiej spółce. Polska spółka otrzymuje dokumenty, odpowiada za przeprowadzenie badania, procedury rejestracyjnej i pozostaje posiadaczem samochodu przez okres określony umową.
Własność nadal należy do spółki litewskiej.
To jest stan faktyczny znacznie bardziej odpowiadający konstrukcji art. 73 ust. 5.
Przykład 2 – „powierzenie” istniejące wyłącznie na papierze
Samochód przez cały czas pozostaje u zagranicznego właściciela.
Polska firma:
- nigdy go nie otrzymuje,
- nie dysponuje nim,
- nie ponosi żadnej odpowiedzialności,
- nie ma prawa do korzystania ani przechowywania,
- otrzymuje jedynie dokument podpisany dzień przed rejestracją.
Po uzyskaniu polskich tablic dokument przestaje obowiązywać.
Taka konstrukcja może rodzić znacznie więcej pytań o to, czy do rzeczywistego powierzenia w ogóle doszło.
Czy więc warto stosować art. 73 ust. 5?
Tak – jeśli odpowiada rzeczywistemu modelowi korzystania z pojazdu.
To przepis szczególnie użyteczny wtedy, gdy:
- zagraniczna firma pozostaje właścicielem samochodu,
- pojazd ma być użytkowany lub znajdować się w Polsce,
- polski podmiot rzeczywiście otrzymuje pojazd,
- nie ma ekonomicznego powodu do sprzedaży auta polskiej spółce.
Nie traktowałbym natomiast art. 73 ust. 5 jako „triku rejestracyjnego”.
Najbezpieczniejsza konstrukcja to taka, w której:
dokumenty odpowiadają rzeczywistemu stanowi faktycznemu.
Najczęściej zadawane pytania
Czy umowa powierzenia może mieć na celu rejestrację samochodu w Polsce?
Przepisy nie zawierają katalogu dopuszczalnych celów powierzenia ani zakazu wskazania rejestracji jako celu. Kluczowe jest jednak to, aby powierzenie było rzeczywiste, a nie wyłącznie pozorne.
Czy istnieje minimalny okres powierzenia samochodu?
Prawo o ruchu drogowym nie wskazuje minimalnego czasu powierzenia z art. 73 ust. 5.
Czy polska spółka musi kupić samochód?
Nie. Art. 72 ust. 1 pkt 1 dopuszcza dokument potwierdzający powierzenie jako alternatywę dla dowodu własności w przypadku art. 73 ust. 5. (eli.gov.pl)
Czy wystarczy pełnomocnictwo do rejestracji?
Nie utożsamiałbym pełnomocnictwa z powierzeniem. Dokument powinien potwierdzać rzeczywiste powierzenie pojazdu polskiemu podmiotowi.
Czy zagraniczny właściciel przestaje być właścicielem po rejestracji?
Sama umowa powierzenia nie musi przenosić własności. Jeżeli strony nie dokonują sprzedaży lub innej czynności przenoszącej własność, właścicielem pozostaje podmiot zagraniczny.
Czy można zakończyć powierzenie zaraz po rejestracji?
Przepisy nie ustanawiają minimalnego okresu, ale natychmiastowe zakończenie powierzenia może powodować zmianę stanu faktycznego dotyczącego posiadacza wpisanego w dokumentach pojazdu i rodzić dalsze obowiązki rejestracyjne. (eli.gov.pl)
Czy art. 73 ust. 5 zwalnia z homologacji?
Nie. Jest to przepis dotyczący rejestracji powierzonego pojazdu, a nie zwolnienie z wymagań technicznych lub homologacyjnych.
Czy brak sprzedaży oznacza brak akcyzy?
Nie. Przy samochodzie osobowym akcyza wymaga osobnej analizy. W określonej sytuacji złożenie przez niewłaściciela wniosku o rejestrację może mieć bezpośrednie znaczenie dla powstania obowiązku podatkowego. (podatki.gov.pl)
Zagraniczna firma chce pozostawić własność samochodu, ale zarejestrować go w Polsce na podstawie art. 73 ust. 5? Przed przygotowaniem umowy warto sprawdzić cały stan faktyczny: właściciela, sposób przekazania pojazdu, dokumentację, homologację oraz akcyzę. Jeżeli powierzenie odpowiada rzeczywistemu modelowi współpracy, można przygotować dokumentację pod tę ścieżkę bez tworzenia fikcyjnej sprzedaży.











